makijaże - Perfumeria - forum - rapidshare - Ustka - dobre programy - Najlepsze randki w Polsce - Domeny na sprzedaż - payroll - Calling Cards to India - restauracja warszawa - Porządkowanie dokumentów - prepaid phone card - uzdatnianie wody - projekty domów



Strona główna
Agronom
Alkohol
Angielski humor
Baca
Banki
Blondynki
Chuck Norris
Cyrk
Czapajew
Czarny humor
Ekologia
Erotyczne
Eskimosi
Fafara
Film, teatr, aktorzy
Urzad skarbowy
Frankenstein
Fraszki
Gajowy
Glupie
Gra polslowek
Graffiti
Harcerze
Horoskop
Hrabia
Humor
Humor z zeszytow
Informatycy
Internet
Jaskiniowcy
Kelnerzy i restauracje
Kobiety
Komentarze sportowe
Komisja wojskowa
Kosmici i ufo
Kubus Puchatek
Lekarze
Lepper
Linie lotnicze
Listonosz
Lotto
Malzenstwo
Mezczyzni
Moherowe berety
Mysliwi i polowanie
Nauczyciele
O fryzjerach
O Jasiu
Ogloszenia parafialne
Po angielsku
Poczta
Policja i zlodzieje
Polityczne
Powypadkowe
Praca
Prawnicy
Prawo jazdy
Prima Aprilis
PRL
Przychodzi baba...
Psychoanalitycy
Ptasia grypa
Religijne
Rolnicy
Rosjanie
Rymy i wierszyki
Sasiadki
Sekretarki
Seks
Sennik
Sport
Stirlitz
Straz pozarna
Studenci i studia
Szczyty
Szkoci
Szkola
Szmonces
Smieszne filmy
Smieszne smsy
Tesciowa
Transportowe
Unia Europejska
Urzednicy i urzedy
Wachock
Wedkarze
Wielkanoc
Wiersze na Walentynki
Wiezniowie i klawisze
Wojsko
Wulgaryzmy
Wykladowcy
Zagadki
Zajaczek
Zima
Zlote mysli
Zoo
ZUS
Zwierzeta



Spotykaja sie dwa wieloryby. Jeden mowi.
- Tydzien temu zjadlem Ruskiego i od tamtej pory plywam wezykiem.
- To jeszcze nic - mowi drugi - ja tydzien temu zjadlem blondynke i od tamtej pory nic nie jadlem.
- Dlaczego? - pyta pierwszy.
- Bo nie moge sie zanurzyc.

skopiuj adres dowcipu i wyslij znajomemu

Zorganizowano miedzynarodowy konkurs na napisanie najlepszej ksiazki o sloniach.
- Japonczycy napisali rozprawe naukowa "Wprowadzenie do nauki o sloniach".
- Amerykanie napisali ksiazke "Co przecietny Amerykanin powinien wiedziec o sloniach".
- ?ydzi napisali trzytomowe dzielo "Slon a sprawa zydowska".
- Rosjanie napisali 2 dziela: "Rosja - praojczyzna sloni" i "Radziecki slon - najwiekszy komunista na swiecie".
- Kubanczycy napisali: "Kubanski slon - mlodszy brat slonia radzieckiego".

skopiuj adres dowcipu i wyslij znajomemu

Jechal chlop wozem i uderzyl konia batem. Kon odwraca leb i mowi:
- Jak mnie jeszcze raz uderzysz, to ci tak z kopa oddam, z sie w lustrze nie poznasz!
Chlop zdziwiony:
- Pierwszy raz w zyciu slysze - zby kon mowil!
- Ja tez - przytaknal siedzacy obok chlopa pies.

skopiuj adres dowcipu i wyslij znajomemu

Antek kupuje na targu konia.
- Ile pan chce za niego?
- Tysiac zlotych.
- Przeciez on jest slepy!
- Co?! Przejedz sie pan nim, to zobaczysz, czy jest slepy!
Antek wsiada na konia i zaczyna galopowac. Kon pedzi przed siebie na oslep, prosto na mur z cegiel i po chwili wpada na niego, konczac w ten sposob zycie. Antek wylazi spod konia i mowi:
- Mowilem, z jest slepy!
- Moz i slepy, ale jaki odwazny!

skopiuj adres dowcipu i wyslij znajomemu

W gospodzie przy butelce wodki spotykaja sie dwaj chlopi. Jeden mowi:
- Moj kon jest bardzo madry.
- Dlaczego? - pyta drugi.
- Gdy gadam: "Idziesz, czy nie?", to on idzie albo nie.

skopiuj adres dowcipu i wyslij znajomemu

Przy wodce w gospodzie trzej chlopi przechwalaja sie:
- Ja - mowi pierwszy - wyhodowalem w tym roku wielkie jablka. Kazde wazylo kilogram! - Moje jablka - mowi drugi - byly wieksze. Mialy po dwa kilogramy!
- To jeszcze nic - mowi trzeci. - Ja wyhodowalem takie jablko, z jak wiozlem je fura na jarmark, to wyszedl z niego robal i zezarl mi konia!

skopiuj adres dowcipu i wyslij znajomemu

Jagna zaniepokojona dziwnymi odglosami dochodzacymi od sasiada, pyta:
- Co sie u was dzieje, kumie?
- Nic. To tylko tesciowa spiewa wnukom kolysanki.
- Chwala Bogu! Juz myslalam, z swinia wam zdycha.

skopiuj adres dowcipu i wyslij znajomemu

Pewnego razu soltys spoglada na rece Antka i pyta:
- Gdzies stracil palce u prawej reki?
- A no ze dwa roki temu wlozylem reke koniowi do pyska, zby zobaczyc ile ma zebow. Wtedy kon zamknal pysk, zby zobaczyc ile ja mam palcow.

skopiuj adres dowcipu i wyslij znajomemu

Antek poszedl nad rzeke lowic ryby. Rozpalil ognisko i juz mial zarzucic wedke, gdy zauwazyl kure idaca w jego strone. Nie namyslajac zlapal ja, oskubal, upiekl i zjadl. Nagle patrzy - droga biegnie sasiadka i wola:
- Antek, nie widziales mojej kury?
Antek spoglada na piora lezace u jego stop i mowi:
- Rozebrala sie i poplynela na druga strone rzeki!

skopiuj adres dowcipu i wyslij znajomemu

- Dlaczego slon nie moz miec dzieci z zebra?
- Bo nie potrafi z niej zdjac tej cholernej pizamy w paski!

skopiuj adres dowcipu i wyslij znajomemu


| 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 |

 

(c) 2006 DOWCIPY. Wszystkie prawa zastrzezone. Dowcipy pochodza z wszystkich mozliwych zrodeł z internetu.
Przepisy kulinarne, Ciasta, Gotowanie | Filmiki, Zdjecia erotyczne | Bielizna | Tekstunie na b | Tekstunie na w | Agata Mroz | Pharmacy Med | sporty szkoła języków obcych łódź ruletka kursy walut usd Niszczenie Warszawa