Doktor Frankenstein wchodzi do pokoju swego potwora, prowadzac ze soba obrzydliwa czarownice i mowi:
- Tak jak chciales, przyprowadzilem ci narzeczona. Moz nie jest zbyt urodziwa, ale jest jedyna kobieta, ktora na widok twojego zdjecia nie zemdlala ze strachu.
skopiuj adres dowcipu i wyslij znajomemu
Doktor Frankenstein przybyl ze swoim potworem na kilkudniowe sympozjum naukowe chirurgow. Tego samego dnia zalozyl sie z kolegami, z stworzony przez niego potwor potrafi biegle mowic po angielsku.
Gdy doktor Frankenstein poprosil potwora, zby powiedzial cos po angielsku, ten uparcie milczal. Rozgoryczony doktor uregulowal przegrany zaklad i opuscil kolegow zgnany salwami smiechu. Na ulicy doktor krzyczy do potwora:
- Jak mogles mi to zrobic? Dlaczego milczales, durniu?
- Doktorku, ales ty glupi! Pomysl tylko ile zarobimy forsy, gdy przyjdziemy tu jutro!
skopiuj adres dowcipu i wyslij znajomemu
Noc sylwestrowa. Na balu przebierancow w hotelu potwor Frankensteina poznal bardzo atrakcyjna blondynke. Oboje tanczyli, zartowali, pili alkohol, opowiadali dowcipy, jednym slowem zakochali sie w sobie. Gdy bylo juz po polnocy, blondynka zapytala Frankensteina, czy ma ochote zrobic z nia "bara-bara".
Po minucie znalezli sie w jej pokoju. On zdjal z siebie wszystko, ona tez. Gdy rzucila mu sie na szyje, mowi:
- Jakis ty piekny! W dodatku niezly zartownis z ciebie! Kiedy wreszcie zdejmiesz te maske?
skopiuj adres dowcipu i wyslij znajomemu
| 1 | 2 |
|